Lokalizacja: Strona główna >> Wojenne parowce
Wojenne parowce
W 1815 r. jako pierwszy wojenny okręt parowy Europy zwodowana została brytyjska kanonierka „Congo”. Już 29 X 1814 r. został ukończony budowany przez Roberta Fultona okręt „Fulton the first”. Ów pierwszy parowiec skonstruowany został specjalnie jako wojenny okręt. Okręt Fultona uzbrojony był w 30 armat i miał 47 metrów długości oraz 17 metrów szerokości a także był fregatą która miała podwójny kadłub, przeznaczoną do obrony nowojorskiego portu. Mimo że „Fulton the First” przemianowany następnie na „demologusa” nie sprawdził się w praktyce, to zapoczątkował nową erę prowadzenia wojny na wodzie, prowadząc do pobudzenia technicznego rozwoju okrętu wojennego. „demologus” jako parowy katamaran powstał na wzorach tratwy. Jego budowa dwukadłubowa zapewniła niewielkie zanurzenie, tak że mógł on również żeglować po płytkich wodach. Maszyna owa wykorzystując pomysł Patricka Millera z 1788 r. była zamontowana pomiędzy kadłubami. W odróżnieniu od niego brytyjskie „Congo” wzorowało się na konstrukcjach powstałego w roku 1814 w Anglii statku-rpomu „Markery”. Brytyjczycy faworyzowali okręty jednokadłubowe w klasycznym stylu żaglowców które napędzane były obustronnie łopatkowymi kołami. W wielkiej Brytanii konstruowanie oraz budowa parowców osiągnęły swój punkt szczytowy około 1815 r. co doprowadziło do eksportu. I tak już w 1816 r. „markery” przemianowana na „Elsie” kursowała po Sekwanie. W tym tez roku po renie kursował jako pierwszy niemiecki parowiec, brytyjski „the defiance”, zaś w tym samym czasie w Berlinie zostały wybudowane pierwsze parowce niemieckie zaopatrzone w koło łopatkowe.
W 1839 r. amerykański konstruktor statków Gilbert wybudował pierwszy pływający dok. Jego zastosowanie to było podniesienie do góry całego statku oraz odsłonięcie tej części kadłuba która normalnie znajdowała się pod wodą, co umożliwiało remont całego kadłuba tegoż statku.
Już w 1687 r. Holender Meuves Meindetszoon Bakker wynalazł tzw. „wielbłąda”, tj, urządzenie które duże statki podnosiło. Gilbert połączył ze sobą na stałe dwa owego gatunku „wielbłądy”. Były to duże drewniane skrzynie które napełniane były wodą i umieszczane pod płynącym statkiem. Wykorzystując siłę wyporu podnoszono go do góry. Pojedyncze doki pływające o różnych rozmiarach były budowane m.in. przez Johanna Wilhelma Klawitera.
Takie zatem były historie związane z rozwojem żeglugi parowej.