Lokalizacja: Strona główna >> Początki żeglugi
Początki żeglugi
Już w starożytności nasi przodkowie używali żagli, aby wykorzystać siłę wiatru do popychania łodzi mozolnie zdążających w górę rzeki, przemierzających jeziora i morza. Kilkadziesiąt tysięcy lat temu ludzie zaczęli budować prymitywne łodzie z różnorodnych materiałów, takich jak na przykład kłody drzew, trzcina, gałązki oraz skóra naciągnięta na lekki drewniany bądź kościany szkielet. Z początku łodzie te były używane do przeprawienia się przez rzeki oraz spływania z prądem. Jako napędu używano w tych jednostkach długiej żerdzi do odpychania się od dna. Nie minęło wiele czasu, nim pojawiły się pierwsze wiosła. Wiosło umożliwiło napędzanie łodzi niezależnie od głębokości akwenu wodnego. Najodważniejsi żeglarze wkrótce wyruszyli na morza. Wielu z nich nigdy nie wróciło do domów, gdyż załogi prymitywnych, słabych i niesterowych statków często nie były w stanie stawić czoła prądom morskim i silnym wiatrom. Jednak, gdy zaczęto poznawać i rozumieć naturę tych zjawisk okazało się, że można wykorzystać je do napędzania statków, by poruszały się znacznie szybciej i przy najmniejszym wysiłku załogi. Wiatr zaprzęgnięto do pracy, rozwieszając prostopadłe do osi statku prostokątne żagle. W Europie aż do piętnastego wieku podstawowymi typami statków były wiosłowo – żaglowe galery i bezpokładowe drakkary. Trzy tysiące lat przed naszą erą kontrolowany dryf, czyli żaglowanie z wiatrem przy użyciu dużego prostokątnego żagla, był standardową techniką podróżowania i przewozu towarów drogą morską. O jednostce wykorzystującej żagiel, by płynąć z pełnym wiatrem by płynąć szybciej, mówi się, że idzie fordewindem. Prostopadły żagiel okazał się do tego idealny. Lecz niestety nie było przy tym możliwości dostosowania ustawienia nachylenia żagla do siły wiatru. Co gorsza, wiatru wiejącego z kierunku innego niż od rufy nie udało się wykorzystać i w tej sytuacji załoga mogła jedynie ściągnąć żagiel i zdać się na siłę mięśni członków załogi. Trwało to dopóki wiatr znowu nie powiał z właściwego kierunku. Źródła staroegipskie przedstawiają łodzie z żaglem, który wykorzystywany był, gdy wiał wiatr pomyślny. Żagiel ten zwisał z masztu na poziomym drzewcu, zwanym dziś reją. Kwadratowy żagiel był utkany z włókien, bądź z trzciny. Łatwo było go rozwiesić, przenieść lub związać i zwinąć. Liny utrzymywały dolne rogi żagla, co pozwalało wiatrowi wydąć go i pchać statek do przodu. Również oba końce rei były zaopatrzone w liny, za pomocą których można było w pewnym stopniu sterować żaglem, ustawiając popod różnymi kątami do wiatru. Była to cecha niezwykle istotna, umożliwiająca pływanie również wówczas, gdy wiatr wiał z innego kierunku, niż od rufy. Przez wiele stuleci żagiel postrzegano wyłącznie jako element pozwalający żeglować z wiatrem.
Tagi: żegluga, informacje